| Głos Koszaliński: "Instytut przygotuje opinię o dokumentach" |
|
|
|
| czwartek, 14 maja 2009 02:00 | |||
Głos Koszaliński: "Instytut przygotuje opinię o dokumentach"Sąd odtajnił proces lustracyjny posła Jana Kuriaty. Zgodził się również na obecność przedstawiciela Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Takie decyzje zapadły wczoraj przed Sądem Okręgowym w Koszalinie, gdzie toczył się kolejny dzień proces Jana Kuriaty, posła Platformy Obywatelskiej. Instytut Pamięci Narodowej oskarżył go o kłamstwo lustracyjne. Sąd nieoczekiwanie zmienił wczoraj początkową decyzję o wyłączeniu jawności postępowania, podjętą ze względu na ujawnienie tajnych materiałów. Zwróci się też do biegłych IPN, aby ocenili, czy zebrane w sprawie posła dokumenty pozwalają stwierdzić lub nabrać podejrzenia, że współpracował z SB. Do czasu przysłania opinii, rozprawę odroczono. Mecenas Elżbieta Nowak, reprezentująca posła, uważa, że dla bezstronności oceny tych materiałów lepiej by było, gdyby zrobił to niezależny fachowiec, np. historyk uniwersytecki. Sprawa ewentualnej współpracy posła PO rozpoczęła się ponad rok temu, po ujawnieniu katalogów IPN. Okazało się, że Instytut uważa koszalińskiego parlamentarzystę za tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Piotr". Poseł z kolei twierdzi, że jest ofiarą esbeków. Sąd wkrótce zajmie się również wnioskiem autolustracyjnym Władysława Husejki, marszałka województwa zachodniopomorskiego. Według dokumentów IPN, marszałek był tajnym współpracownikiem SB o kryptonimie „Tomek". (CES) Źródło: Głos Koszaliński (14 maja 2009)
|








