| WSA w Warszawie uwzględnił skargę na bezczynność Szefa SKW w udostępnieniu akt weryfikacyjnych |
|
|
|
| czwartek, 03 września 2009 02:00 |
WSA w Warszawie uwzględnił skargę na bezczynność Szefa SKW w udostępnieniu akt postępowania weryfikacyjnegoWyrokiem z dnia 2 września 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę Krzysztofa Polkowskiego na bezczynność Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego w udostępnieniu skarżącemu akt postępowania weryfikacyjnego prowadzonego w jego sprawie przez Komisję Weryfikacyjną WSI. Sąd nakazał organowi administracji rozpatrzenie wniosku skarżącego o udostępnienie dotyczących go dokumentów w terminie 14 dni od zwrotu akt sprawy. Do udziału w postępowaniu w charakterze organizacji społecznej dopuszczona została Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Skarżący zwrócił się w sierpniu 2008 r. do Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego o udostępnienie akt postępowania weryfikacyjnego prowadzonego przez Komisję Weryfikacyjną oraz dokumentów, w oparciu o które w Raporcie WSI zamieszczono informacje o skarżącym. Szef odmówił, informując w piśmie skierowanym do skarżącego, iż informacje niejawne - a taki mają charakter te, o których udostępnienie skarżący się zwrócił - mogą zostać udostępnione wyłącznie osobie dającej rękojmię zachowania tajemnicy, a jednocześnie tylko w zakresie niezbędnym do wykonywania przez nią pracy lub pełnienia służby na zajmowanym stanowisku albo innej zleconej pracy. Wobec tego ostatniego brak jest podstaw do udostępnienia dokumentów. Postępowanie przed sądem administracyjnym de facto dotyczy wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 czerwca 2008 r., sygn. K 51/07, w którym Trybunał orzekł o niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę sporządzenia Raportu z weryfikacji WSI w zakresie, w jakim nie gwarantują one zainteresowanym osobom dostępu do akt postępowania. W ustnych motywach uzasadnienia sąd wskazał, iż w sytuacji, w której ustawodawca nie wykonał wyroku Trybunału Konstytucyjnego podstawę udostępnienia dokumentów, o które ubiega się skarżący stanowić powinna ustawa o dostępie do informacji publicznej, gdyż gwarantuje ona dostęp m.in. do informacji o treści i postaci dokumentów urzędowych (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy). Rozumowanie przyjęte przez sąd może budzić zastrzeżenia, gdyż z jednej strony domaga się udostępnienia dokumentów dotyczących jego, a nie organów władzy publicznej, bądź osób sprawujących funkcje publiczne, z drugiej natomiast, co znacznie bardziej istotne w praktyce, ustawa o dostępie do informacji publicznej zezwala na odmowę udostępnienia informacji o charakterze niejawnym. W uzasadnieniu przywołanego wyżej orzeczenia Trybunał Konstytucyjny wskazywał na przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, jako potencjalnego trybu uzyskania dostępu do dokumentów w przypadku niepodjęcia przez ustawodawcę działań mających doprowadzić do wykonania orzeczenia, nie odnosząc się jednocześnie w żaden sposób do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Daleko idące zastrzeżenia budzi również niewykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez ustawodawcę, na co Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwracała uwagę m.in. w opinii do rządowego projektu nowej ustawy o ochronie informacji niejawnych. Orzeczenie sądu nie jest prawomocne, strony czekają na jego doręczenie wraz z pisemnym uzasadnieniem.
PO |









