| Rozprawa w sprawie z powództwa Edwarda Mikołajczyka |
|
|
|
| piątek, 05 czerwca 2009 02:00 |
Rozprawa w sprawie z powództwa Edwarda MikołajczykaSąd Okręgowy w Warszawie 4 czerwca 2009 r. odbył kolejną rozprawę w sprawie z powództwa Edwarda Mikołajczyka o ochronę dóbr osobistych naruszonych publikacją Raportu WSI, zawierającego informacje o jego rzekomej współpracy z WSI w ramach bezprawnej działalności tych służb. Powód stawił się osobiście wraz z pełnomocnikiem. Stawili się również pełnomocnicy, występujących w sprawie w charakterze przedstawicieli Skarbu Państwa: Ministra Obrony Narodowej, Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Szefa Służby Wywiadu Wojskowego. Pełnomocnicy stron podtrzymali swoje dotychczasowe stanowiska. Rozprawa kolejny raz - już od w przybliżeniu roku - koncentrowała się przede wszystkim na problemie tego, który podmiot powinien reprezentować Skarb Państwa w procesie. Wszystkie trzy jednostki organizacyjne podnoszą, iż nie miały swego udziału w tworzeniu i publikacji tzw. Raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych, a jednocześnie nie są następcami prawnymi ani WSI, ani Komisji Weryfikacyjnej, w związku z czym konsekwentnie wnoszą o zwolnienie ich od udziału w postępowaniu. Sąd oddalił wniosek pełnomocnik Szefa SKW o przesłuchanie w charakterze świadka Jana Olszewskiego, drugiego Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej, na okoliczność braku powiązań między działalnością Komisji Weryfikacyjnej a realizacją zadań Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz odnośnie do kwestii przemieszczenia dokumentów, znajdujących się w dyspozycji Komisji, z siedziby SKW do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Sąd przychylając się do stanowiska pełnomocnika powoda uznał, iż dowód ten nie byłby przydatny do ustalenia, która z jednostek organizacyjnych jest właściwa do reprezentowania Skarbu Państwa. Zakres kompetencji organu władzy, a zatem również kwestia reprezentacji określany winien być bowiem na podstawie obowiązującego prawa, poprzez wykładnię przepisów prawa, a nie na podstawie ustaleń faktycznych. Przedmiotem wymiany stanowisk pomiędzy pełnomocnikami stron była również kwestia ustalenia istnienia i przedłożenia sądowi dokumentów, które mogły stanowić podstawę zapisów w Raporcie dotyczących Edwarda Mikołajczyka. Wszystkim uczestnikom postępowania zależy na ustaleniu istnienia dokumentów i uzyskaniu dostępu do nich, celem ustalenia, jakie były podstawy zamieszczenia informacji o Edwardzie Mikołajczyku w Raporcie, czy uzasadniały one decyzję o zamieszczeniu ich w nim, ewentualnie ustalenia osób - w szczególności oficerów WSI - które mogłyby, występując w charakterze świadka, dostarczyć informacji na temat charakteru ewentualnych kontaktów powoda z wojskowymi służbami specjalnymi. Pełnomocnik powoda oświadczył, iż powód nie miał jakichkolwiek kontaktów z żołnierzami WSI poza jednym przypadkiem, wskazanym podczas informacyjnego przesłuchania, kiedy to powód wskazał na dziwny telefon do niego i podejrzenie, że rozmówcą mógł być przedstawiciel służb specjalnych. Sąd zauważył, że pełnomocnicy Szefów SKW i SWW do tej pory nie wykonali zarządzenia sądu nakazującego im złożenie akt dotyczących Edwarda Mikołajczyka. Pełnomocnik Szefa SWW oświadczył, iż służba ta nie jest w posiadaniu akt weryfikacyjnych, a najprawdopodobniej są one we władaniu SKW. Pełnomocnik SKW oświadczyła natomiast, iż także ta służba nie jest w posiadaniu żadnych dokumentów dotyczących powoda, a najprawdopodobniej znajdują się one w Instytucie Pamięci Narodowej. W posiadaniu Szefa SKW znajdują się bowiem jedynie dokumenty dotyczące żołnierzy i pracowników cywilnych WSI. Pełnomocnik Szefa SKW zauważył, że jeśli dokumenty dotyczące powoda chronione byłyby tajemnicą państwową, w gestii MON leżałoby jej uchylenie. Jednocześnie poprosił on sąd o wyznaczenie terminu na zajęcie pisemnego stanowiska w przedmiocie istnienia dokumentów, a jednocześnie w przedmiocie zwrócenia się przez sąd do IPN z wnioskiem o udostępnienie dokumentów dotyczących powoda. Jeszcze jednym problemem, który ujawnił się podczas rozprawy i stanowił przedmiot wymiany stanowisk stron, była kwestia podstaw prawnych roszczeń Edwarda Mikołajczyka w stosunku do Skarbu Państwa, w związku z zamieszczeniem jego nazwiska w Raporcie. Pełnomocnicy jednostek organizacyjnych, reprezentujących Skarb Państwa, domagali się od strony powodowej wskazania takiej podstawy, mimo złożenia przez pełnomocnika powoda, na wezwanie sądu, pisma procesowego, w którym odniósł się on do tej kwestii, bądź wskazywali na niewłaściwe jej określenie. Edward Mikołajczyk ubiega się przed sądem cywilnym usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i reputacji, poprzez opublikowanie w dziennikach o zasięgu ogólnopolskim przeprosin za zamieszczenie nieprawdziwych informacji na jego temat w Raporcie, opublikowania aneksu do Raportu oraz przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego. Pełnomocnik powoda wskazał na wszystkie podstawy prawne zgłoszonych roszczeń, jakie wchodzą obecnie w grę. Z jednaj strony są to roszczenia wynikające z naruszenia dóbr osobistych, z drugiej roszczenia wynikające ze stosowania niekonstytucyjnych przepisów prawnych, w końcu mogą to być również roszczenia wynikające z bezprawnego działania organów władzy publicznej. Strona powodowa wskazywała jednocześnie na pewnego rodzaju kaskadowość podstaw prawnych roszczeń powoda. Rozprawa zakończyła się złożeniem przez pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej wniosku o przesłuchanie w charakterze świadka Antoniego Macierewicza, pierwszego Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej oraz autorem Raportu, na okoliczność sposobu sporządzenia Raportu, w szczególności odnośnie do dokumentów i informacji stanowiących podstawę zamieszczenia określonych zapisów w Raporcie. Kolejną rozprawę sąd wyznaczył na dzień 24 września 2009 r., godz. 11.00. Na terminie tym sąd ma zamiar przesłuchać w charakterze świadka Antoniego Macierewicza. Proces obserwowany jest przez przedstawiciela Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
PO |









