|
|
|
| środa, 09 grudnia 2009 13:44 |
Pierwsze wznowienie przez SN postępowania lustracyjnego po wyroku ETPCWyrokiem z dnia 18 listopada 2009 r. Sąd Najwyższy wznowił postępowanie lustracyjne i uchylił orzeczenia sądu lustracyjnego, przekazując do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie sprawę Alicji Rasmussen. Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2009 r. w sprawie Rasmussen przeciwko Polsce (skarga nr 38886/05) Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że w postępowaniu lustracyjnym wobec sędzi Alicji Rasmussen doszło do naruszenia art. 6 § 1 w związku z art. 6 § 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w związku z naruszeniem prawa do efektywnej obrony oraz zasady równości broni stron procesu. Alicja Rasmussen jest pierwszą osobą, która wystąpiła do Sądu Najwyższego o wznowienie postępowania lustracyjnego po tym, jak Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził naruszenie postanowień Konwencji w procesie przed sądem lustracyjnym. Jednak wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Rasmussen przeciwko Polsce był już piątym orzeczeniem, w którym Trybunał stwierdził analogiczne naruszenie Konwencji. Helsińska Fundacja Praw Człowieka wspierała skarżącą na etapie postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Wznowieniu postępowania przeciwny był Dyrektor Biura Lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej. Jednakże Sąd Najwyższy wyrokiem z 18 listopada 2009 r., sygn. akt II KO 79/09 wznowił postępowanie i uchylił zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane w nim w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji, a sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie. W uzasadnieniu wyroku SN rozważał czy, stosownie do art. 540 § 3 Kodeksu postępowania karnego, z orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Rasmussen przeciwko Polsce wynika potrzeba wznowienia postępowania lustracyjnego w sprawie skarżącej. W ocenie prokuratora taka potrzeba nie zaistniała. Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu wyroku, iż: „W sprawie Alicji Rasmussen ETPC stwierdził, że ograniczenia związane z dostępem lustrowanej i jej obrońcy do akt oznaczonych klauzulą «ściśle tajne», a w szczególności niemożność wynoszenia poza kancelarię notatek z tych akt, sporządzonych przez skarżącą czy jej obrońcę, «… w zasadniczy sposób uniemożliwiły skarżącej pełne wykorzystanie informacji w nich zawartych, jako że zmusiły ją oraz jej prawnika do powoływania się wyłącznie na swoją pamięć w procesie przygotowania do obrony» (§ 48 uzasadnienia). Dalej Trybunał wywiódł, że «z powodu tajności dokumentów oraz ograniczeń lustrowanej w dostępie do akt, zwłaszcza w porównaniu do uprzywilejowanej pozycji Rzecznika Interesu Publicznego w postępowaniu lustracyjnym, zdolność skarżącej zapewnienia sobie rzetelnego procesu była poważnie zredukowana … Trybunał jest zdania, iż w praktyce stanowiły one (ograniczenia – dop. SN) nadmierne obciążenie dla skarżącej, jak również nie spełniały zasady sprawiedliwego procesu i równości broni między stronami tego postępowania» (§ 51 uzasadnienia). Zacytowane stwierdzenia ETPC nie pozostawia wątpliwości, że dotyczą «głównego nurtu procesu» i to w jego newralgicznej części, jaką stanowi prawo do obrony. Skoro zdaniem Trybunału to w tej właśnie sferze – art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 3-b Konwencji – nastąpiło uchybienie standardowi rzetelnego i sprawiedliwego procesu, to owa «potrzeba», o której mowa w art. 540 § 3 k.p.k., staje się zupełnie jednoznaczna.” Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia dał również wytyczne, jak zachować ma się sąd ponownie rozpoznający sprawę, aby usunąć i nie powtórzyć naruszeń Konwencji stwierdzonych przez Trybunał. SN stwierdził, że: „W toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Okręgowy, rzecz jasna, zobowiązany będzie do powtórnego przeprowadzenia przewodu sądowego i uniknięcia przyczyn, które doprowadziły do niniejszego rozstrzygnięcia. W świetle obowiązujących reguł dotyczących jawności postępowań lustracyjnych i akt w tych sprawach (art. 63-b ustawy lustracyjnej), można oczekiwać, że i materiały źródłowe utraciły status «ściśle tajnych». W przeciwnym wypadku Sąd Okręgowy stosowną decyzję powinien uzyskać od właściwego organu IPN (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2008 r., II KZ 4/08, Lex nr 406911).” Orzeczenie SN oznacza, że cały proces lustracyjny będzie przeprowadzony jeszcze raz. Z tym, że po uwzględnieniu zmian dokonanych w nowej ustawie lustracyjnej sprawę rozpoznają sąd okręgowy i sąd apelacyjny właściwe dla miejsca zamieszkania lustrowanej, w miejsce dawnego V Wydziału Lustracyjnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, właściwego do rozpoznawania spraw lustracyjnych w obydwu instancjach. Natomiast Rzecznika Interesu Publicznego w procesie zastąpi prokurator Biura Lustracyjnego IPN. Zobacz również:
Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Rasmussen przeciwko Polsce PO
|









