| Autolustracja profesora Politechniki Wrocławskiej |
|
|
|
| piątek, 09 stycznia 2009 02:00 |
Autolustracja profesora Politechniki WrocławskiejW dniu 9 stycznia 2009 r. przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu rozpoczął się proces lustracyjny prof. Stanisława Januszewskiego. Wystąpił on z wnioskiem o wszczęcie postępowania w trybie autolustracji, ponieważ został publicznie pomówiony o współpracę z organami bezpieczeństwa państwa komunistycznego w szeregu publikacji historycznych Instytutu Pamięci Narodowej. Prof. Stanisław Januszewski wystąpił do sądu w październiku 2007 r. o zbadanie zgodności z prawdą złożonego przez niego - na potrzeby procesu - oświadczenia lustracyjnego po tym, jak jego nazwisko w kolejnej już publikacji Instytutu Pamięci Narodowej, tym razem w okresie wyborów parlamentarnych, powiązane zostało z tajnym współpracownikiem o pseudonimie „Aleksander Hołyński". Miał on rzekomo inwigilować wrocławskie środowiska opozycyjne, między innymi Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela oraz Studencki Komitet Solidarności. Instytutowi Pamięci Narodowej prawie rok czasu zajęło przedłożenie sądowi stanowiska w sprawie zgodności z prawdą złożonego oświadczenia lustracyjnego oraz materiałów do przeprowadzenia procesu lustracyjnego, pomimo tego, że posiadane przez Instytut Pamięci Narodowej dokumenty stanowiły podstawę publikacji Instytutu, a częściowo publikowane były w charakterze materiału źródłowego. W swoim stanowisku Naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego we Wrocławiu wnosi o stwierdzenie niezgodności z prawdą złożonego przez lustrowanego oświadczenia lustracyjnego. Sąd zmuszony był monitować Biuro Lustracyjne o przyśpieszenie załatwienia sprawy. Wyraz swojej dezaprobaty dla takiego zachowania ze strony Instytutu Pamięci Narodowej sąd dał także na dzisiejszej rozprawie. Sąd dopuścił do udziału w procesie w charakterze przedstawiciela społecznego Helsińską Fundację Praw Człowieka. Na pierwszej rozprawie sąd otworzył przewód sądowy. Prokurator Biura Lustracyjnego odczytała stanowisko odnośnie zgodności z prawdą złożonego przez lustrowanego oświadczenia lustracyjnego. Następnie sąd przystąpił do odebrania wyjaśnień od lustrowanego. Po fazie swobodnej wypowiedzi lustrowanego, odpowiadał on na pytania obrońcy, prokurator oraz sądu. Lustrowany szeroko odnosił się do zawartości i wiarygodności przedłożonych sądowi dokumentów archiwalnych, a jednocześnie do sposobu działania IPN oraz sposobu przedstawienia materiałów sądowi. Sąd nie podzielił oceny prokurator, iż treść i sposób składania wyjaśnień jest niestosowny. W ocenie sądu nie obrażają one ani sądu ani nikogo innego, a prawo do posiadania swojego stanowiska obejmuje również sposób działania IPN. W związku z rozległością składanych przez lustrowanego, który jest historykiem, wyjaśnień, sąd nie zdołał przesłuchać w charakterze świadka 2 osób wnioskowanych przez Biuro Lustracyjne. Tak obszernych wyjaśnień lustrowany nie mógł złożyć na etapie postępowania przed prokuratorem Oddziałowego Biura Lustracyjnego we Wrocławiu, w związku z nieudostępnieniem mu na ówczesnym etapie dokumentów archiwalnych. Po pierwszej rozprawie wrażenia przedstawiciela społecznego odnośnie sposobu prowadzenia postępowania przez sąd pozostają jak najlepsze. |









